Nowy pakiet deregulacji podatkowej – co się zmieni od 2027 roku
Rząd zapowiada kolejny etap uproszczeń w systemie podatkowym. Do końca 2026 r. ma zostać przyjęty pakiet zmian, który zacznie obowiązywać w 2027 r. Projekt przedstawili wspólnie Andrzej Domański (minister finansów i gospodarki) oraz Maciej Berek (minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu). Zapowiedziano również, że kolejne propozycje deregulacyjne – niekoniecznie związane wyłącznie z podatkami – będą ogłaszane co kwartał.
Aplikacja zamiast kasy fiskalnej
Przedsiębiorcy mają otrzymać bezpłatną aplikację mobilną do wystawiania paragonów, działającą na dowolnym urządzeniu. Jak podkreślił minister Domański, ma to zmniejszyć zarówno biurokrację, jak i koszty prowadzenia firmy – przy czym możliwość korzystania z tradycyjnych kas fiskalnych i kas online pozostanie bez zmian.
To rozwiązanie otworzy też drogę do wstępnie wypełnionych deklaracji VAT, na wzór obecnego rozliczania PIT „jednym kliknięciem”. Ułatwienie ma objąć ok. 2 mln podatników rozliczających VAT co miesiąc lub co kwartał.
Dłuższy termin na odwołanie
Jedną z bardziej odczuwalnych dla podatników zmian będzie wydłużenie czasu na złożenie odwołania od decyzji podatkowej – z obecnych 14 do 30 dni. Minister Domański argumentował, że dotychczasowy termin bywa zbyt krótki nawet na skompletowanie potrzebnej dokumentacji. Dla porównania podano, że w minionym roku złożono 6,5 tys. odwołań.
Koniec solidarnej odpowiedzialności współwłaścicieli
Zmieni się też zasada rozliczania podatku od nieruchomości przez współwłaścicieli. Obecnie – zgodnie z art. 3 ust. 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych – odpowiadają oni solidarnie za cały podatek. Po zmianie każdy współwłaściciel ma płacić wyłącznie proporcjonalnie do posiadanego udziału.
Niższe odsetki dla uczciwych, którzy się mylą
Rozszerzona zostanie zasada, w myśl której podatnik płaci tylko połowę odsetek za zwłokę, jeśli sam poprawi błąd w rozliczeniu. Nowość ma polegać na tym, że system automatycznie wykryje prosty błąd i powiadomi o nim podatnika – jeśli ten skoryguje go zanim skontaktuje się z nim urzędnik, zapłaci połowę odsetek. Taka sama preferencja obejmie osoby, które złożą pierwszą deklarację po terminie i ureguluje podatek, zanim upomni się o to urząd skarbowy.
Szersze zastosowanie „milczącej zgody”
Mechanizm milczącej zgody organu podatkowego – dotąd znany głównie z interpretacji indywidualnych (brak odpowiedzi dyrektora KIS w ciągu 3 miesięcy oznacza zgodę z wnioskodawcą) – obejmie nowe obszary. Dla osób fizycznych będzie to dotyczyć wniosków o odroczenie terminów podatkowych oraz przywrócenie terminu na zgłoszenie nabycia spadku lub darowizny. Z kolei przedsiębiorcy skorzystają z tej zasady w sprawach proceduralnych – brak reakcji urzędu w wyznaczonym czasie będzie oznaczał pozytywne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu, przedłużenie zabezpieczenia czy zawieszenie (bądź podjęcie) postępowania.
Interpretacje podatkowe z terminem ważności
Indywidualne interpretacje podatkowe mają zyskać okres obowiązywania – co do zasady pięcioletni. Po jego upływie administracja skarbowa oceni, czy interpretacja pozostaje aktualna: jeśli tak, przedłuży jej ważność, jeśli nie – usunie ją z systemu w sposób czytelny dla podatnika. Gdyby w trakcie okresu ważności zmieniło się stanowisko administracji (bez zmiany przepisów), negatywne skutki takiej zmiany będą działać wyłącznie na przyszłość.
Zmiany obejmą też interpretacje podatków lokalnych wydawane przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Dziś publikuje się je osobno na stronach BIP każdej z 2479 gmin. Dzięki nowelizacji ordynacji podatkowej uchwalonej 29 maja 2026 r. (Dz.U. poz. 825), która wejdzie w życie 24 września 2026 r., trafią one do centralnej bazy EUREKA, gdzie już teraz dostępne są interpretacje dyrektora KIS. Same interpretacje nadal będą wydawać gminy, co – jak przyznaje minister Berek – może rodzić rozbieżności w wykładni między różnymi jednostkami samorządu. Zapowiedziano prace nad ujednoliceniem interpretacji we współpracy z przedstawicielami samorządów w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.
Urząd sam zdobędzie potrzebne dane
Podatnicy nie będą już musieli samodzielnie pozyskiwać z rejestrów publicznych informacji, które i tak trafiają potem do fiskusa. Dane możliwe do uzyskania drogą elektroniczną administracja skarbowa ma pobierać sama, bez udziału podatnika.
Jasne ramy czasowe czynności sprawdzających
W odróżnieniu od kontroli podatkowej, która ma wyraźny początek i koniec, czynności sprawdzające dotąd nie miały precyzyjnych ram czasowych. To ma się zmienić – podatnik będzie dokładnie wiedział, kiedy dana czynność się zaczyna i kiedy kończy. Dodatkowo osoba, która zastosuje się do ustaleń poczynionych w toku czynności sprawdzających, zyska ochronę przed odsetkami za zwłokę oraz odpowiedzialnością karną skarbową.
Próg istotności dla drobnych błędów
Zapowiedziano też wprowadzenie progu istotności – jeśli skutki pomyłki podatnika będą z punktu widzenia skarbówki niewielkie, nie zostanie uruchomiona pełna procedura ścigania. Surowe konsekwencje mają natomiast nadal grozić osobom celowo oszukującym fiskusa.
Zaświadczenia dla firm w restrukturyzacji
Przedsiębiorcy objęci restrukturyzacją, którzy dziś nie mogą uzyskać zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami (co odcina im m.in. dostęp do zamówień publicznych), zyskają taką możliwość – pod warunkiem że przystąpili do zatwierdzonego i realizowanego układu.
Alternatywne zabezpieczenie majątkowe
Podatnicy będą mogli zaproponować inną formę zabezpieczenia przyszłego zobowiązania podatkowego niż zajęcie rachunku bankowego – np. papiery wartościowe (na podstawie art. 33 ordynacji podatkowej), choć propozycja będzie wymagała akceptacji administracji skarbowej. Zapowiedziano też pełną, stuprocentową weryfikację zasadności decyzji zabezpieczających wydawanych jeszcze przed decyzją podatkową.
Wiążące informacje także w PIT i CIT
Na wzór rozwiązań znanych z VAT i akcyzy (wiążące informacje), resort finansów chce wprowadzić podobny mechanizm dający pewność klasyfikacji podatkowej również w podatkach dochodowych – PIT i CIT.
Podsumowanie
Analiza zapowiedzianych zmian pokazuje, że nadchodzący rok może przynieść jedną z najszerszych fal deregulacji podatkowej obejmującą zarówno codzienne obowiązki przedsiębiorców, jak i relacje podatnika z fiskusem. Cykliczność zapowiadanych pakietów sugeruje, że to nie jednorazowa korekta, lecz początek dłuższego procesu upraszczania systemu. Wspólnym mianownikiem wszystkich rozwiązań jest przesunięcie ciężaru z formalności na automatyzację i większe zaufanie do podatnika działającego w dobrej wierze. Jeśli zapowiedzi zostaną zrealizowane zgodnie z planem, rok 2027 może okazać się przełomowy dla sposobu, w jaki Polacy i firmy rozliczają się z państwem.
